Przyszła wiosna
Dzisiaj byliśmy sprawdzic, co się dzieje na naszej działce, czy nie stoi woda, czy da sie przejechac itp. Stwierdziliśmy na własne oczy, że także na Kaszuby zawitała wreszcie długo oczekiwana wiosna. Droga jest w końcu przejezdna, na działkę nareszcie da się wjechac. Woda nie stoi. Drzewka dzielnie przetrwały zimę, tylko kłódki do blaszaka tak się mocno zacięły w sobie, że nie otworzyliśmy i narazie daliśmy im spokój.
Jezioro nadal skute lodem, już cienkim, więc zniknęli z niego wędkarze.
Wystarczyły 3 dni, które otrzymaliśmy od natury w promocji, aby na pobliskiej łące pojawiły się łebki stokrotek. Ptaki drą się jak oszalałe, nawet jeden wyraźnie miał do nas pretensję, że wjeżdżamy takim huczącym czerwonym czymś na /chyba/ jego teren. Z ptakiem sobie nie wyjaśnialiśmy, jak wreszcie się zacznie, to sam zobaczy kto tu rządzi...No(!)
Komentarze